Kiedy zmieniać opony na zimowe w swoim samochodzie?

Jeszcze kilkanaście lat temu dużą popularnością cieszyły się opony wielosezonowe. Na szczęście coraz więcej ludzi, zdaje sobie sprawę z konieczności inwestowania w opony zimowe.

Dlaczego warto postawić na opony zimowe?

Inwestowanie w opony zimowe - Mvsystem.plOgumienie wielosezonowe nie było dobrym rozwiązaniem. Warunki atmosferyczne zimą i latem bardzo różnią się od siebie. Trudno byłoby wyprodukować opony, które zdałyby egzamin zarówno w wysokich, jak i niskich temperaturach. Opony letnie i zimowe różnią się od siebie przede wszystkim składem mieszanki gumowej, z której wykonany jest bieżnik. Opony letnie całkowicie nie sprawdzą się obniżonej temperaturze. Już przy około 7 stopniach będą twardnieć, a im niższa temperatura, tym guma będzie twardsza. Właściwości gumy zmieniają się, przez co opony tracą przyczepność. W oponach zimowych wykorzystano całkowicie inną technikę produkcji. Wyjątkowa budowa powoduje lepszą przyczepność, dzięki czemu opony lepiej trzymają się drogi, zapewniając lepsze bezpieczeństwo. Ta oryginalna budowa opony dotyczy do specyficznej budowy bieżnika, dzięki której opona zachowuje elastyczność nawet w niskich temperaturach. Dodatkowo w oponach zimowych zastosowano nacięcia, tzw. lamele, które służą do tego, aby stabilniej utrzymać auto na drodze pełnej śniegu i śliskiej. Używanie opon zimowych sprawia, że droga hamowania na zaśnieżonej drodze znacznie się skróci.

Zmiana opon natychmiastowo!

Z założeniem opon letnich na zimowe nie należy czekać aż do zimy i pierwszych opadów śniegu. Opony letnie nie zdają egzaminu już gdy temperatura spada do około 7 stopni. Opona letnia w niskich temperaturach całkowicie się nie sprawdzi, przez co nie zapewni odpowiedniego bezpieczeństwa. Należy pamiętać, że opony zimowe należy mieć na wszystkich czterech kołach. Nie wolno poprzestawać na wymianie opon np. na jednej osi. Przyczepność między oponami letnimi i zimowymi będzie tak znaczna, że taka mieszanka nie ma prawa bezpiecznie utrzymać się na drodze.